Studia- jak to ugryźć?
Hejka kochani!
Dzisiaj przychodzę do was z tematem, który wielu osobom może aktualnie spędzać sen z powiek, a mianowicie co to te studia, jak to będzie wyglądać i czy się w ogóle dostaną.
Ja sama jeszcze rok temu świeżo po maturze zastanawiałam się jak to będzie, gdzie i czy w ogóle dostanę się na mój wymarzony uniwersytet.
No cóż, na studia się dostałam, pierwszy rok przeżyłam (chociaż trudno mówić o jakichś studenckich wrażeniach, bo prawdę mówiąc za wiele się nie nastudiowałam po za domem haha). Zaliczyłam jeden "normalny" semestr i jeden online, więc to już chyba jest jakieś doświadczenie warte podzielenia się, nie? Haha
Mam dla was kilka, mam nadzieję, przydatnych wskazówek, które mogą wam czasem uratować życie (albo przynajmniej je ułatwić):
1. Wyzbądźcie się przyzwyczajenia do mówienia do osób uczących "sorze", "psorze", najlepiej zwracać się do wykładowców "proszę Pani/Pana" lub jeśli znacie tytuł naukowy także możecie go używać (ale tylko jeśli go znacie! Nie jest to dobrze odbierane jeśli doktora nazwiecie magistrem itd, niektórzy nawet źle reagują na podwyższenie tytułu),
2. Tak jak wspomniałam wcześniej warto wiedzieć czy uczące was osoby są magistrami, doktorami czy profesorami. Przydaje się to najbardziej w mailach, gdzie w zwrocie rozpoczynającym waszą wypowiedź należy wpisać tytuł naukowy wykładowcy (na przykład Szanowna Pani Doktor),
3. Jeśli piszecie maila warto zadbać o język jakim się będzie posługiwać. Lepiej będzie gdy przybierzecie wyrafinowany ton wypowiedzi, a nie tak jakbyście pisali do koleżanki Ani z roku,
4. Mój nauczyciel z języka polskiego jeszcze w liceum (notabene doktor w szkole wyższej u mnie w mieście) przestrzegał nas, żeby nie używać słowa "niech" w swoich wypowiedziach skierowanych, zwłaszcza, do osób uczących, dlatego przekazuję tę przestrogę dalej haha I muszę wam powiedzieć, że dużo lepiej wygląda mail, kiedy nie pisze się przykładowo "niech Pani sobie wybierze termin", ale "prosimy o wybranie odpowiedniego dla Pani terminu",
4. Jak już jesteśmy przy mailach inną sprawą jest sprawdzanie czy na pewno załączyliście potrzebny i odpowiedni plik. Może na pierwszy rzut oka wydaje się to błahostką, ale warto jest uniknąć niepotrzebnego zamieszania i zażenowania towarzyszącego nie załączeniu pliku i otrzymaniu od wykładowcy maila, że żadnego pliku tam nie ma (been there, done that i uwierzcie mi, lepiej sprawdzić 3 razy czy ten plik na pewno jest haha),
5. Mówiąc o plikach, ważne jest też ich tytułowanie. Zwykle nazwa powinna zawierać wasze imię i nazwisko oraz nazwę ćwiczenia czy pracy, którą mieliście wykonać (nie piszcie raczej "Łacina- XYZ", bo jak to nam powiedziała wykładowczyni "ona wie czego uczy" haha),
6. Maila kończymy zwykle zwrotem "Z wyrazami szacunku,
XYZ"
Raczej nie dajemy "pozdrawiam", aczkolwiek jeśli użyjecie świat się nie zawali, tylko nieelegancko to wygląda,
7. Nie bójcie się zadawać pytań- tu w końcu chodzi o WASZE wykształcenie, nie kogoś innego. Także jeśli czegoś nie rozumiecie, nie wahajcie się podnieść rękę i poprosić o ponowne wytłumaczenie omawianego materiału. Co więcej, nie obawiajcie się też poprawić wykładowcy, gdy ten na przykład pisze jedno, a mówi zupełnie co innego (oczywiście, należy to zrobić w odpowiedni i uprzejmy sposób, tak aby nie urazić osoby prowadzącej zajęcia),
8. Warto także przyłączyć się do koła naukowego jeśli takowe istnieje. Da wam to wiele możliwości rozwoju i zdobycia doświadczeń potrzebnych w późniejszych latach, a także nowe znajomości,
9. Będąc w temacie znajomości grzech nie wspomnieć o tym, aby szukać nowych przyjaźnu wśród osób ze swojego roku jak i wyższych roczników. Takie kontakty pozwolą wam na to, aby przykładowo pożyczyć od kogoś notatki (albo raczej poprosić o wysłanie zdjęcia) czy wypytać osoby z roku wyżej o zajęcia, wykładowców bądź egzaminy,
10. Jeśli na waszym roku będą osoby od was starsze, warto się z nimi zaprzyjaźnić, gdyż zwykle oni trochę bardziej ogarniają tematy związane ze studiami czy nawet topografię miasta i fajne miejsca do spotkań. No, a przy okazji mogą się z tego wywiązać bardzo fajne znajomości (sugeruję się tutaj, jak i wszędzie, własnymi doświadczeniami. Oczywiście, każdy może mieć inne spostrzeżenia na ten temat),
11. Jak wszędzie, aby zdobyć znajomości i "zaskarbić sobie sympatię innych osób" warto się uśmiechać i być serdecznym dla wszystkich już od samego początku.
To by było na tyle porad, które w tej chwili przychodzą mi do głowy. Jeśli macie inne spostrzeżenia lub inne, przydatne rady zostawcie je w komentarzach (ja również bardzo chętnie dowiem się czegoś nowego!). I pamiętajcie tak jak mówiłam wcześniej, nie jestem żadnym ekspertem, sama dopiero się uczę, ale pomyślałam, że coś takiego może wam się przydać, szczególnie, że sama nie tak dawno to przeżywałam.
Mogę wam powiedzieć tak z perspektywy czasu, że nie warto było się stresować tym wszystkim. Bo jak nie matura, to czy się dostanę, a jak już się dostałam to czy będę mieć gdzie mieszkać i tak dalej, i tak dalej. A szczerze? Życie i tak pisze swoje scenariusze, ja chciałam iść na psychologię, a skończyłam na filologii, ale nie narzekam, bardzo lubię swój kierunek, ludzi z którymi tam jestem i nie wyobrażam sobie innego miejsca dla siebie, chociaż zależy co kto lubi.
Trzymam kciuki za wasze odnalezienie się w nowej sytuacji i dostanie się na wymarzone studia (nieważne czy te stacjonarne czy online haha)!
Do następnego!
Görüşürüz ❤
Komentarze
Prześlij komentarz